Gasnąco-Słońcowe
Komentarze


3 IV 5004

Sen zabitego boga cz. 1

Drużyna Nowa Wewnątrztygodniowa

Stan Saidy pogarsza się wykładniczo. Ascendent, który postanowił uczynić ją swoim naczyniem ponawia wysiłki zapanowania nad jej śpiącym ciałem i doprowadza to do śmierci zakonniczki z Bractwa pełniącej przy niej warte. Opanowana Saida pisze jej krwią na podłodze „Jam jest naczynie Jednookiego, Dzierżącego Włócznie Zabójcy Słońca”
Badania doprowadzają Varie i Ludwika do wniosku, że dalsze pogarszanie się jej stanu może zagrozić flocie a nawet planecie. Pozawalają odprowadzić ją do celi, ma jej towarzyszyć Ludwik, podczas gdy Varia rozpocznie przygotowania do wyprawy. W trakcie konwojowania ukarki dochodzi do jeszcze jednej próby jej przejęcia. Ludwik reaguje szybko i sprowadza na Saidę Ciszę, odcinając ja od ascendentu.
W tym czasie Varia rozmawia najpierw z Bractwem a następnie z przedstawicielem Instytutu Phavian. Ten drugi informuje ją, że planeta która Saida widzi w swoich wizjach znajduje się na terenie Imperium i kieruje ja do Witalistów któryż utrzymują szerokie kontakty z kapłanami Ra.
W między czasie do bohaterów dołącza ukar Korrath z klanu Trak, znajomy Varii z odległej przeszłości, w jakiś dziwny sposób złączony z wizją Saidy.
Rankiem odbywa się przesłuchanie z udziałem psychiatry. Saida zostaje uznana za poczytalną, lecz jej sprawa zostaje przekazana pod jurysdykcje odpowiednich władz kościelnych. Decyzja admirała Al-Allawa, będzie ona eskortowana na pokładzie Błogosławionego Allawa przez Varie, Ludwika i Korratha.
Bohaterowie okrętują się na Allawa i lecą na planetę na spotkanie z Witalistami. Tam otrzymują listy polecające do kapłanów Ra na terenie Imperium. W miedzy czasie umawiają się na audiencję z Tharris – córką Boga-Imperatora. Przed spotkaniem robią ostatnie zakupy na planecie i opuszczają atmosferę.
Na audiencji otrzymują pozwolenie na podróżowanie po planetach Imperium otrzymują też berło wskazujące, że są osobistymi gośćmi Wnuczki Boga.
Na koniec próbują psychoaktywnego narkotyku. W odurzeniu widzą swą przyszłość




Komentarze:
ownlog.com :: Wróć