Menu :


Link :: 01.06.2005 :: 22:38
18-20 decembris 5001

Hargard cz. 3

Sesja niedzielna

BY ALEJANDRO

Wieczór… ledwie wygramoliłem się z biblioteki i odświeżyłem nieco - kolacyjka u Azima. Ustalanie planów na dzień następny. Wizyta u Sigfaddira Ognistobrodego czy polowanie na Kosiarza? A tak, Kosiarza. W czasie wycieczki po mieście Aida i Azim rozmówili się z Herdis z Białych Smoków - lokalnych łowców demonów. Dowiedzieli się że jeden się właśnie pojawił. Odpowiadał rysopisowi umrzyków z Keth-Kordeth…
Nadarza się zatem okazja do upichcenia dwóch pieczeni na jednym ogniu. Zabić Kosiarza - i przy okazji zwiększyć nasze notowania u Vuldroków. A później - jeżeli przeżyjemy - wizyta u jarla. Skontaktowaliśmy się ze Smokami, umówili spotkanie.
Jeszcze tego samego wieczora Azim kazał zwieźć z "Pięknej Callisty" sprzęt sejsmiczny, swoją zbroję i inne du… sprzęt niezbędny przy polowaniu. No właśnie, polowaniu. Słówko na P trafiło do pewnych uszu… Ależ oczywiście, chętnie zabierzemy panią Juanitę… Odstąpiłem jej swój apartament i wyniosłem się z ludźmi do Azima.
Poranek… Co robi Herdis w moim… nie, Azima apartamencie, wychodząca z pokoju jednego z jego Ukarów? A, zresztą, co mnie to…
Zbiórka! Aida zabiera czterech Voroksów, Azim swoich Ukarów, Hakkonen dwóch, ja - czterech ludzi. Juanita dwóch pomocników - i Grantza Safari. Z takiego ustrzeliłem kiedyś Grackle na Ungavoroks…Na te kilkanaście osób mamy, owszem, broń mogącą ranić Kosiarzy - sztuk całe trzy. Jak w tym kawale o decadoskiej piechocie wybranieckiej.
Na mieście spotykamy się z piątką Skey, wprowadzają nas w sytuację. Kosiarza zauważono w górach na północy. Wymordował mieszkańców jednej wioski, poszedł w kierunku drugiej. Stamtąd uprowadził około trzydziestu osób, zabijając opornych, tam też trafił na grupę Skey, w której był wuj Herdis. Te informacje pochodziły właśnie od nich - ostatnie które wysłali. Oglądam też łowców i ich broń. Wojownicy, na pierwszy rzut oka doświadczeni. Groty ich włóczni i bełtów są aktywne psionicznie…
Dolecieliśmy do wioski. Obrazek… jak na wojnie, tylko chałup nie podpalił. Wieśniacy zginęli od postrzałów plazmą lub zatłuczeni. Tak samo czterej Skey - ci jednak walczyli, na ich ostrzach jest zakrzepła krew. A więc Kosiarza można tym ranić…
Skey klękają przy zabitych, smarują twarze ich krwią. Potem - szukają śladów. Trupów jest bowiem za mało, niewykluczone że zabrał drugą partię. Zgadza się… ślady kilkudziesięciu osób.. ruszamy.
Idziemy po śladach, Azim wspomaga nas dodatkowo mapą geomantyczną Hargardu. Na Keth siedlisko Kosiarzy leżało na linii, a tu… też idziemy po jednej. Dochodzimy do skalistej kotliny… Aida korzysta ze swych mocy - to tu… Dwa tygodnie temu trzęsienie ziemi otworzyło jaskinię…
Gotujemy się do walki. Idą w ruch sondy sejsmiczne i kule - szpiegule. Manuel dostaje mój monosztylet, Juanita w kombinezonie maskującym wtapia się w tło. Aida decyduje się poszukać Kosiarza… w nadziei że spotka ją to co kiedyś Leilę - i że Kosiarz teleportuje się prosto na nas. I jeszcze życzenie - "rozproszcie mnie jakby co"… Pięknie - zatem mam jej w razie czego przyłożyć i liczyć że Grunsh nie zrewanżuje mnie się tym samym…
Aida koncentruje się… pojawia się Kosiarz, z wymierzoną w nią laską, i natychmiast strzela. Rzucamy się z Grunshem… on jest szybszy i bierze na siebie ładunek plazmy, ja przechodzę do ataku. Kosiarz paruje cios mój i dwóch Skey którzy doskoczyli, ciosem w obojczyk wyłącza Manuela z walki. Drugiego mojego już nie paruje, tnę go pod pachę, składam się do powtórki… zmysł zagrożenia! kurwa! drugi!
Paruję jego cios, pierwszy korzysta z okazji i dopada Herdis. Wbija jej rękę w pierś, dziewczyna pada. Duszy jej nie wyssał - za szybko - ale wyeliminował ją skutecznie. A wtedy wszystkim pękają bębenki od podwójnego wystrzału z Grantza. "Mój" Kosiarz dostaje w pierś, leci - wyraźnie zdziwiony - parę metrów do tyłu. Dopadam go, tnę… znika… teleportował się.
Atakujemy pierwszego. Tnę w szyję… normalnemu człowiekowi głowa spadłaby już z ramion. Skey wbija mu włócznię w pierś, zwalnia sprężynę, blokuje rozwinięte ostrze. I… ostrzegawczy krzyk Aidy…Znowu drugi! Łapie mnie w niewygodnej pozycji - schylonego, z opuszczonym ostrzem… Pierwszy cios paruję, drugi wysyła mnie w powietrze z kolekcją połamanych żeber… Pierwszy Kosiarz… zablokowany przez jednego Skey, drugi potężnym zamachem zdejmuje mu głowę z ramion. Dźwigam się powoli… Vuldrok nie może wyciągnąć włóczni z ciała Kosiarza, więc - ma wszak aurę pilota - udzielam mu błyskawicznego kursu obsługi uryjskiej laski. Strzela i - o dziwo - trafia! Dokładnie w miejsc e gdzie trafiła go Juanita. Na wylot. A ten ciągle idzie!
Azim blokuje jego teleportację, następnie razem z Aidą spowalniają go. Porusza się wolno jak zwykły człowiek… Paruje moje cięcie, za słabo jednak… bezpośrednio z niego pcham w odsłonięty kark… dalej już nie pójdzie.
Co z rannymi? Grunsh oberwał plazmą, Manuel ma strzaskany obojczyk i parę żeber, Herdis jest nieprzytomna… nikomu jednak nie grozi niebezpieczeństwo. Pakujemy ich na skoczek i odsyłamy do stolicy. Razem z nimi leci również Juanita - tym lepiej, po co ją wprowadzać w kwestie Zakonu…
Schodzimy do jaskini. Resztki uryjskiego statku, który musiał się tu rozbić parę tysięcy lat w tył, kilkudziesięciu niewolników ryjących tunel. Pięć komór stazy. Dwie puste - po naszych milusińskich - dwie zniszczone z usmażonymi Kosiarzami w środku, jedna aktywna… W środku - cały i żywy pilot Lewiatana, a ściślej jego "forma wychodna" z materii statku. Może leciał na przepustkę…
Azim odpala sondę sejsmiczną. Statek - transportowiec - przy lądowaniu rozbiło na dwie części. Większa jest zakopana i to do niej próbują się dokopać ujarzmieni przez Kosiarzy niewolnicy. Na oko zajmie im to sześć - siedem miesięcy… coś w tym jest, że długowieczność wiąże się z cierpliwością… Mam tylko nadzieję że to nie jest transportowiec wojska. Myśl o paru tysiącach Kosiarzy jest, mówiąc delikatnie, niepokojąca…
Wyganiamy niewolników, zawalamy jaskinię. Kiedyś tu może wrócimy - z cięższym sprzętem… Wracamy do stolicy, Skey zapraszają nas do swojej siedziby. Rozmowa o "miotających pioruny czarnych smokach" przynosi ciekawe wiadomości… gdzieś w systemie jest ukrytych siedem Lewiatanów na nasz użytek… tylko, że…
Aido… dlaczego powiedziałaś "Marina zostawiła mi trzy"? Skąd, jeśli można, o tym wiesz?
Wracamy do pałacu. Hieronim wysyła połamanego Manuela na "Callistę" - mają lepszy medlab. Dowiaduję się o Grunsha - z wyjątkiem wygolonego kawału skóry prawie jak nowy. Zapraszam go na karty… Co, na picie wódki a nie na pieniądze? To zagramy z Hieronimem. W pewnym momencie Grunshowi znudziło się przegrywanie (i picie) i pokierował rozgrywką tak, że Hieronim przegrał piętnaście rozdań pod rząd (wtedy szedł już bimber na symbiontach) i trzeba go było odnieść… Dobrze że Voroksy są pod ręką.
Poranek… czas złożyć wizytę Ognistobrodemu. Oczywiście zapowiedzianą w ostatniej chwili. Podarunki? Naturalnie - ozdoby dla kobiet, para plazmowych pistoletów dla jarla, dawka lypee… jedna. Prezentacja? Oczywiście - wyglądać najbardziej - wedle vuldrockiej miary - imponująco. Jak ja nie lubię obwieszać się jak choinka medalami…
Lądujemy, wychodzimy. Standardowa zabawa w "kto-zrobi-więcej-kroków", po której Jego Ognistobrodość (jak na swój wiek i brak lypee trzyma się nieźle - nawet nie zaczął siwieć) zaprasza nas w swoje skromne progi. Przed rzeczonymi progami spotykamy szefa lokalnej rezydentury Rycerzy Poszukujących - wbitego na pal.
Wkraczamy do głównej sali. Jarl rozwala się na tronie - oczywiście, chce nam pokazać kto tu rządzi… mamy stać? Tylko Aida psuje mu nieco koncept… Niech sobie siedzi na tronie - my zasiadamy na żywych Voroksach… Szermierki słownej ciąg dalszy… z - jak się wydaje, dobrym skutkiem. Każe przynieść krzesła. Nieważne za co nas uważa - w oczach jego ludzi uznał nas za równych. Służba wnosi miód… Zdrowie gospodarza. A potem - negocjacje…


Komentuj (0)



FORUM

[Księga gości]

WSTĘP

Postacie

Aida
Alejandro Corrinho Dulcinea
Alexander Wolverton
Andrew Hakkonen
Askar Al-Allaw
Azim
Fatima Al-Malik
Leila Al-Allaw
Manuel Trinidad Li Halan
Moebius
Seth
Varia
Vasil
Vlad Al-Allaw
Volrath "Trzy Pazury"

Hazackiego pierdoły gawędy

Matka Wojna
Wiara, nadzieja, miłość
Baronet w Zalotach

Chronologia

5003 (22.06.07)
5002 (21.08.06)
5001 (09.08.05)
5000 (29.01.05)
4999
4998
Czasy prekampanijne (10.12.05)

Kroniki Leili (27.03.05)
Listy (21.05.06)

Raporty Specjalne

Kfiatki z sesji (22.06.07)

Handouty

Download

Mapa Cesarstwa (duża)
Błogosławiony Allaw
Dar Ikony
Piękna Callista
Historia rodu Corrinho
Genealogia Alejandro Corrinho Dulcinea
Tabele GSowe

Galerie

GALERIA MATKI MONIKI
Kalendarz z Azimem na 5002
Kalendarz z Owieczką na 5002
Załoga Allawa
Prawdziwa twarz Askara
Sora Tenema LiHalan - Autoportret
Grunsh - by Monika
Prawdziwa twarz Niedzielnych
Prawdziwa twarz Drejkowych
Alejandro ręką Fatimy nakreślon
Varia i Ewa by Fatima
Askar i jego fanka by Fatima

Zaprzyjaznione blogi

GSowe

Blog Askara

RPGowe

Sekretne Zwoje Pani Noriko z rodu Isawa
Blog DeadLands by Cathia
Blog DeadLands by Ramel
Blog Rippers
Blog Maga "Rozbita Rzeczywistość"
Blog Wampirzy Yaviego

Sznureczki

Nasza strona GS
Forum Moorholda
Bufor Sathra


ownlog.com

2019
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń