Menu :


Link :: 09.07.2005 :: 22:57
4 novembris 5001

Tajemnica Jonathana cz.2

Sesja Drejkowa

BY ALEXANDER

Tak jak pisałem w poprzednim liście umówiłem się z adeptem Ericssonem i adiunktem Connardem na następny dzień by omówić plan działania związany z poszukiwaniem zabójców Connarda seniora. Pan Connard jak zwykle małomówny powiedział tylko że podejrzewa kogoś powiązanego z ambasadą Midian.

Niestety przed spotkaniem dowiedziałem się, że moja towarzyszka i droga przyjaciółka markiza AnnaMaria Torreblanca zaniemogła i od dwóch prawie dni pogrążona jest w letargu. Czym prędzej pojechałem do niej by dowiedzieć się o jej stan zdrowia…
Na szczęście gdy przybyłem stan jej poprawił się już znacznie i zaczynała się wybudzać z tego stanu…

Okazało się że stała się ofiarą ataku telepatycznego i dogłębnego sondowania umysłu… Co ciekawe sprawca tylko sprawdzał jej wspomnienia związane z panem Connardem… co znów skierowało mnie do przerwanego śledztwa… Spotkaliśmy się we czwórkę w hotelowym barze.. Pustym o tej porze dnia… Idealnym prawie na rozmowę… Pan Connard nie mówił wiele… Coś o wojennym projekcie dla Midiańczyków… Natury biotechnologicznej… W tym momencie przez bar przeszedł mężczyzna, który wywołał u AnnyMarii dreszcz… Psyhonik… Telepata… I to silny… Tak silny jak ja… Chciałem za nim podązyć myślą, ale pan Connard zaczął nalegać na przeniesienie się do bardziej ustronnego miejsca czym rozproszył moje starania…
AnnaMaria zaproponowała swój apartament…

Spokojnie wsiedliśmy do windy i pojechaliśmy do góry…
O ile się nie mylę pierwszy zagrożenie wyczuł Clash, ochroniarz Jonathana… Zagrożenie i krew…. Rozejrzałem się pozazmysłowo po pokoju AnnyMarii i zastałem tam pobojowisko, trupy i dogorywającą służącą… Przodem wysłałem Clasha i Ericssona, żeby zabezpieczyli teren, ale w głowie już wtedy świtało mi że zabójcy tu nie ma… Gdy teren został zabezpieczony udaliśmy się na miejsce zbrodni… Chciałem tego oszczędzić mojej drogiej przyjaciółce, ale ta dzielna i twarda kobieta, nawet nie myślała o pozostaniu na korytarzu…
Obejrzeliśmy pokój i od razu skontaktowałem się ze szpitalem świętego Bartłomieja załatwiając grawikaretkę dla poszkodowanej (o wezwaniu kornera i chłopaków z Rycerzowi nie wspominając)… Oględziny zarówno empiryczne jak i pozazmysłowe pozwoliły ustalić przebieg morderstwa. Telepata opanował kuzyna AnnyMarii i zmusił go do zabicia pokojówek. Te były jednak wyszkolonymi ochroniarkami i nie sprzedały tanio swojego życia…

Kierowca pana Connarda poinformował nas, że zauważył poszukiwanego telepatę. Nie tracąc czasu wykorzystałem swoje unikalne talenty dopadłem mordercę… Próbował wedrzeć mi się do głowy lecz hart ducha i techniki jakich uczono mnie od dzieciństwa pozwoliły mi go pokonać… Uniosłem go w powietrze i przetransportowałem aż na taras apartamentu AnnyMarii, gdzie Clash ogłuszył go z charakterystycznym dla siebie wdziękiem…

Gdy tylko dostarczono nam inhibitor mocy rozpoczęliśmy przesłuchanie. Udało nam się potwierdzić że morderca przeskanował wcześniej AnneMarie a teraz po prostu chciał zatrzeć ślady zabijając ją… Dowiedzieliśmy się, też że jest członkiem jakiejś organizacji (jak już wtedy mniemałem, któregoś z potężniejszych sabatów)
Gdy mieliśmy przystąpić do kolejnej fazy przesłuchania w ścianę naszego budynku uderzył grawimotor z rykiem wbijając się do naszego pokoju… Nam na szczęście nic się nie stało, gdyż Clash uratował Connarda i przesłuchiwanego, ja ochroniłem AnneMarię, a adept Ericsson poradził sobie sam… Podjąłem jednak decyzję o przeniesieniu przesłuchania do siedziby Rycerzy Poszukujących…

Umieściłem AnneMarię w bezpiecznych pokojach gościnnych Rycerzy Poszukujących, a potem załatwiłem profesjonalne przesłuchanie. Już po półgodzinie mieliśmy pierwsze wyniki… Nasz delikwent okazał się członkiem Niewidzialnej Ścieżki… Tak tych psów bez honoru… Wybacz ojcze…
Ale najciekawsza rzeczą chyba był wyznany powód zainteresowania Connardem. Otóż ojciec jego zajmował się terapią genetyczną aktywizującą moce Psi… A pan Connard miał mieć ważną część jego notatek u siebie… Zaproponowałem mu więc, poparty przez AnneMarię, prosty układ… On daje Cesarstwu notatki ojca, a Cesarstwo pomaga jemu….
Tymczasem pan Connard…

Komentuj (10)



FORUM

[Księga gości]

WSTĘP

Postacie

Aida
Alejandro Corrinho Dulcinea
Alexander Wolverton
Andrew Hakkonen
Askar Al-Allaw
Azim
Fatima Al-Malik
Leila Al-Allaw
Manuel Trinidad Li Halan
Moebius
Seth
Varia
Vasil
Vlad Al-Allaw
Volrath "Trzy Pazury"

Hazackiego pierdoły gawędy

Matka Wojna
Wiara, nadzieja, miłość
Baronet w Zalotach

Chronologia

5003 (22.06.07)
5002 (21.08.06)
5001 (09.08.05)
5000 (29.01.05)
4999
4998
Czasy prekampanijne (10.12.05)

Kroniki Leili (27.03.05)
Listy (21.05.06)

Raporty Specjalne

Kfiatki z sesji (22.06.07)

Handouty

Download

Mapa Cesarstwa (duża)
Błogosławiony Allaw
Dar Ikony
Piękna Callista
Historia rodu Corrinho
Genealogia Alejandro Corrinho Dulcinea
Tabele GSowe

Galerie

GALERIA MATKI MONIKI
Kalendarz z Azimem na 5002
Kalendarz z Owieczką na 5002
Załoga Allawa
Prawdziwa twarz Askara
Sora Tenema LiHalan - Autoportret
Grunsh - by Monika
Prawdziwa twarz Niedzielnych
Prawdziwa twarz Drejkowych
Alejandro ręką Fatimy nakreślon
Varia i Ewa by Fatima
Askar i jego fanka by Fatima

Zaprzyjaznione blogi

GSowe

Blog Askara

RPGowe

Sekretne Zwoje Pani Noriko z rodu Isawa
Blog DeadLands by Cathia
Blog DeadLands by Ramel
Blog Rippers
Blog Maga "Rozbita Rzeczywistość"
Blog Wampirzy Yaviego

Sznureczki

Nasza strona GS
Forum Moorholda
Bufor Sathra


ownlog.com

2019
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń