Gasnąco-Słońcowe
Komentarze


30,31 decembris 5001 - 1 ianuarius 5002

Hargard cz. 8

Sesja niedzielna

BY ANDREW

Koniec roku to dla rodu Rammakrishna czas obrzędów na cześć Ultasht. Ponieważ jesteśmy gośćmi na pałacu królowej Sury, gdzie odbywają się główne uroczystości, zostaliśmy na nie zaproszeni.
Wszyscy rozpoczęli przygotowania, ja zaś próbowałem wymyślić coś by się wymówić z tego przyjęcia (jak dobrze wiecie spotkania religijne nigdy nie były dla mnie priorytetem). Niestety, a może na szczęście, żadnej dobrej wymówki nie znalazłem więc założyłem zieloną szarfę być dać innym do zrozumienia że głębsze obchody w żaden sposób mnie nie interesują. Pani hrabina zrobiła tak samo. Reszta towarzystwa zaś śmiało ruszyła poznawać, jakże zapewne ciekawą, tutejszą kulturę.
Po skłonieniu się królowej (trzeba przy tym powiedzieć iż moje wcześniejsze działania zostały w jakiejś formie zauważone), ruszyłem przez główną sale kiwnięciem głową przywitać się z paroma osobami. Wartym odnotowania faktem był kontakt pani hrabiny z panią Kriti Lalit Ramakrishna. Z jakichś powodów pani hrabina później chciała zamienić ze mną parę słów.

Wcześniej dostrzegłem parę osób, które nie były zainteresowane świętowaniem. Wydali mi się podejrzani więc przygotowałem się na możliwość natychmiastowego działania (jednakże nakazałem w tej chwili nic nie robić gdyż mogli to być oficerowie tajnej służby). Wysłałem też informacje do strażnika pałacu na temat tych osób. Niestety nie dotarła...

Wtedy jeden z “zamachowców” rozpoczął standardową akcję osłonową, pozostała dwójka zajęła się w tym czasie swoimi celami. Udało się zneutralizować dwóch “zamachowców”, trzeci zaś uciekł. Jeden z celów został trafiony (Książe Ojas Ramakrishna), lecz dzięki działaniu pana markiza i pana hrabiego udało się go odtransportować w miarę bezpieczne miejsce (w miedzyczasie zlikwidowany został trzeci “zamachowiec”).

Mimo całej akcji okazało się, że służba bezpieczeństwa królowej jest w rozsypce co nie dawało żadnych nadziei na zapobieżenie innych akcji (które niestety się odbyły i pochłonęły żonę księcia wraz z synem). Dodatkowo do pałacu przybył brat królowej i otoczył ją “opieką” z powodu braku wydajności pałacowej ochrony. Nie chcąc przeszkadzać w potrzebnych “reformach” w służbie pałacowej udałem się, zapraszając uprzednio pana Hrabiego, panią Hrabinę oraz pana Markiza, na swoje ziemie na Hargardzie.

Podsumowując całą sytuację musze stwierdzić co następuje:

1.Szef ochrony, żona i syn księcia nie żyją
2.Księże, jeden z zamachowców i ciało innego zostały przez wywiezione z pałacu
3.Najprawdopodobniej zapisy pokazujące działalność przedstawicieli znanych światów w tym spisku zostały wykasowane
4.Władze w pałacu przejął brat królowej


Na mych ziemiach odbyło się świętowanie przyjścia nowego roku. Następnego dnia więzień został “przesłuchany”.
Reszte dnia poswiecilem na analize mojego zakupu.




Komentarze:
11.07.2005, 15:34 :: 83.29.254.52

Alejandro

Jeden ważny i najwyraźniej korzystny dla nas appendix:
Kriti Lalit nie przypadł snadź do gustu pomysł Devdasa... a fakt że flagowa jednostka Ramakrishna (krążownik liniowy który poradzi sobie w razie czego z resztą floty) jest pod dowództwem jej córki - utinam verus vates sim, ale Devdas bez pomocy Siigfaddira nie wyciągnie nam Ojasa jeżeli nasz udział się wyda.
ownlog.com :: Wróć