Menu :


Link :: 07.05.2006 :: 22:07
Jenny i Vlad

by Jenny

Gwiazdy...nieograniczona przestrzeń...przestrzeń bez formy, bez konsystencji, bez celu...przestrzeń, w którą słabnące słońca stale wyciągają ciepłe ramiona - światło skazane na wieczną tułaczkę...
Gwiazdy...
Od gwiazd dzieli ją twarda kopuła. Szkło? Za ciepłe na szkło... pewnie jakaś mieszanka... coś jak... zbrojony plastik? Jak mało zna słów...nawet dla głupiej przeźroczystej tafli nie znajduje właściwej nazwy...Nie umie ująć tego uczucia rodzącego się w opuszkach palców...Dłoń przesuwa sie powoli - początkowo pełna uwagi, po paru minutach gubi sens, jeszcze krąży, jeszcze zostawia smugi w miejscach, gdzie palce próbowały wtulić się w twardy materiał, by w końcu, jakby od niechcenia, podążyć za resztą ciała, odwrócić się, i wzgardziwszy niewidoczną granicą, murem, tarczą i jak to tam jeszcze, kurwa, mogłaby nazwać, spocząć na skurzanym oparciu fotela...
Nawałnica słów ustała. Jest tylko cisza. Ciemność. Gwiazdy. Żar na końcu papierosa, którym teraz się bawi. Za dużo śliny w ustach. I lekkie pieczenie w kącikach oczu.
Gdzieś za nią majaczy delikatna, zielona poświata elektronicznego zegara. Cyfry przechodzą w siebie, ktoś mógłby pomyśleć, że czas jeszcze płynie.
Skrzywienie ust. Jak gdyby rozgryzła coś gorzkiego.
Zielona trawa pod stopami.
– Wlad, proszę, nie.
Znów tylko starannie wypolerowana posadzka tarasu widokowego.
– Wróciłaś?
– Nie wychodzą mi coś te wakacje, jak widzisz... Nie mogę nawet wyjechać z domu.
– Nie drwij.
– Przepraszam.
– Co...co dalej?
– Rozmawiałam z Laurą. Przez chwilę będę z nimi. Tak jak mówiłeś – spróbuję, ostatni już raz. Nie wierzę, żeby to przyniosło jakiś rezultat, ale... Jeśli się mylę... Jeśli się mylę to..to wrócę...i przyznam ci rację...Ale...
– Jenny...
Gwałtownie podniosła głowę.
– Ja się nie mylę. To ty...żyjesz jakimiś mrzonkami, jakimś absurdalnym marzeniem... nic już, nic się nie da zrobić. Jego nie ma. Przyznaj to wreszcie przed sobą, Wlad... to nie będzie tak jak myślisz – to będzie koszmar. Znajdziesz go a on... jeśli nie będzie jeden?... będzie ich trzech, czterech, piętnastu? Czy ty go w ogóle rozpoznasz? Kim będzie to dziecko? Albo może wcale nie dziecko...może dorosły człowiek gotowy umierać za idee, które nie są twoimi ideami. Wlad, kurwa, opamiętaj się! Nasz Paul to tylko... nie ma naszego Paula... on nie istnieje, nie istnieje, nie istnieje....
– Jenny...
– Tak jak mówiłeś – spróbuję, ostatni już raz. Nie wierzę, żeby to przyniosło jakiś rezultat, ale... Jeśli się mylę... Jeśli się mylę to..to wrócę...i przyznam ci rację... A teraz proszę, leć już... nie dobrze, że znów tu jestem... Będę...
Jaśniejsza plama dłoni znów wypływa w stronę szyby, bada ją delikatnie, jakby czegoś szukała...szukanie przeradza się w pieszczotę, do szyby przywiera druga dłoń, policzek; czerwona materia bluzki tworzy fantazyjne wzory pod lśniącą powłoką...
– Tęsknić?
– Już dość, Wlad. Leć...
Unosi się z kolan. Gwiazdy. Nieograniczona przestrzeń, przestrzeń bez formy, bez konsystencji. Unika wzrokiem kształtu zawieszonego w tej przestrzeni, kształtu równie absurdalnego w obliczu gwiazd jak to wszystko, cały ten świat...
– To pierwszy i ostatni dzisiaj „uśmiech pod nosem”, Jenny... Specjalnie dla mnie? Na pożegnanie?
– Nie mogę na Ciebie patrzeć Wlad – nie mieścisz mi się w głowie. I nie śmiej mi się w samym środku umysłu, mówiłam ci, że to łaskocze...Wlad! Spadaj już, bo zaraz się rozpłaczę.

Komentuj (23)



FORUM

[Księga gości]

WSTĘP

Postacie

Aida
Alejandro Corrinho Dulcinea
Alexander Wolverton
Andrew Hakkonen
Askar Al-Allaw
Azim
Fatima Al-Malik
Leila Al-Allaw
Manuel Trinidad Li Halan
Moebius
Seth
Varia
Vasil
Vlad Al-Allaw
Volrath "Trzy Pazury"

Hazackiego pierdoły gawędy

Matka Wojna
Wiara, nadzieja, miłość
Baronet w Zalotach

Chronologia

5003 (22.06.07)
5002 (21.08.06)
5001 (09.08.05)
5000 (29.01.05)
4999
4998
Czasy prekampanijne (10.12.05)

Kroniki Leili (27.03.05)
Listy (21.05.06)

Raporty Specjalne

Kfiatki z sesji (22.06.07)

Handouty

Download

Mapa Cesarstwa (duża)
Błogosławiony Allaw
Dar Ikony
Piękna Callista
Historia rodu Corrinho
Genealogia Alejandro Corrinho Dulcinea
Tabele GSowe

Galerie

GALERIA MATKI MONIKI
Kalendarz z Azimem na 5002
Kalendarz z Owieczką na 5002
Załoga Allawa
Prawdziwa twarz Askara
Sora Tenema LiHalan - Autoportret
Grunsh - by Monika
Prawdziwa twarz Niedzielnych
Prawdziwa twarz Drejkowych
Alejandro ręką Fatimy nakreślon
Varia i Ewa by Fatima
Askar i jego fanka by Fatima

Zaprzyjaznione blogi

GSowe

Blog Askara

RPGowe

Sekretne Zwoje Pani Noriko z rodu Isawa
Blog DeadLands by Cathia
Blog DeadLands by Ramel
Blog Rippers
Blog Maga "Rozbita Rzeczywistość"
Blog Wampirzy Yaviego

Sznureczki

Nasza strona GS
Forum Moorholda
Bufor Sathra


ownlog.com

2019
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń